Jedziemy do Iranu. (część 13)
Nasza podróż 'do Bułgarii’ kończy się dość szybko i boleśnie. Zatrzymujemy się za poboczu i od razu czuję, że coś jest nie tak. Kierowca każe nam wysiąść i pójść do ciężarówki przed nami, która podobno zawiezie nas do Bułgarii. A…
Najpierw pomyśl, potem mów (część 12)
I naprawdę to miejsce do łapania stopa dostało na hitchwiki 4 gwiazdki?! Jest całkiem beznadziejne. Obwodnica, nasza ostatnia nadzieja, ma chyba z 6 pasów, przy czym na ostatnim czai się policja. Desperacko zaczynamy machać i od razu widzę auto, które…
20 kilometrów w stronę domu. (część 11)
Z powrotem na lądzie! Wyczołguję się z promu ze wszystkimi tobołkami i na dobry początek moja karimata ląduje w błocie. Cały czas jest nam niedobrze, bo mimo że nie mamy choroby morskiej, strasznie nas zemdliło. Do tego teraz pada mocniej…
Zgubić się w Stambule. (część 10)
piątek, 15 lutego 2013. Po tygodniowym pobycie w Stambule, czas wracać do Polski. Pierwotny plan obejmował dalszą podróż na południe Turcji, ale zbliżający się drugi semestr studiów każe nam wracać do domu. Budzimy się później niż chcieliśmy. No co, każdemu…
Pożegnanie z Turcją. (część 9)
Promem płyniemy około 15 minut. W azjatyckiej części Stambułu zostajemy przywitani przez taksówkarzy i sprzedawców, którzy naprawdę myślą, że są w stanie na nas zarobić. Przez chwilę czuję się prawie jak bogacz. Czas na obiad. Tym razem nie jest to…
Bo najlepszą pamiątką z Turcji jest szisza. (część 8)
Z zaciekawieniem przyglądam się turystom, ale całą uwagę poświęcam pielgrzymkom muzułmanów, dla których wizyta w Błękitnym Meczecie to iście mistyczna przygoda. Szczególnie fascynuje mnie mycie stóp przed odwiedzeniem Allaha – w tym celu na zewnątrz znajdują się specjalne krany. Jak…
Z wizytą w Błękitnym Meczecie. (część 7)
Siedząc w kuchni u Tanyi zwracam uwagę na przedmiot, który w sumie widziałam już w każdym innym domu: demli, czyli dwupoziomowy imbryk do parzenia herbaty. Większość z nas pewnie nigdy tego nie zrozumie, ale na wschodzie poświęcanie herbacie 30 minut…
„Pieszy na pasach w Stambule ma jedno prawo…” (część 6)
Jak wygląda przechodzenie przez ulicę w Turcji? – warto przeczytać, jeśli ktoś się wybiera i chce wrócić ze wszystkimi kończynami na swoim miejscu. A oprócz tego dziś znowu o kotach, jedzeniu, jedzeniu i jeszcze raz jedzeniu. Dopływamy do Azji i…
Łódkostopem przez Bosfor do Azji. (część 5)
Po wizycie w Galata Tower czas na typowo stambulskie krzątanie się po mieście – nie trzeba jechać daleko, żeby zobaczyć ciekawe miejsca, rzeczy i oczywiście nietypowych dla mnie ludzi. Spacerując uliczkami oglądam wystawy sklepów, które przyciągają mój wzrok kolorami, kształtami…
Szok kulturowo-kulinarno-cenowy, czyli pierwszy dzień w Stambule. (część 4)
bo jeśli sok w Stambule, to tylko świeżo wyciskany! Alarm bombowy w pierwszej chwili wywołał paraliż – zarówno jeśli chodzi o miasto, jak i o mnie. Patrzę na ludzi, którzy jak gdyby nigdy nic stoją na przystanku, siedzą w samochodach,…
