Łódkostopem przez Bosfor do Azji. (część 5)
Po wizycie w Galata Tower czas na typowo stambulskie krzątanie się po mieście – nie trzeba jechać daleko, żeby zobaczyć ciekawe miejsca, rzeczy i oczywiście nietypowych dla mnie ludzi. Spacerując uliczkami oglądam wystawy sklepów, które przyciągają mój wzrok kolorami, kształtami…
Szok kulturowo-kulinarno-cenowy, czyli pierwszy dzień w Stambule. (część 4)
bo jeśli sok w Stambule, to tylko świeżo wyciskany! Alarm bombowy w pierwszej chwili wywołał paraliż – zarówno jeśli chodzi o miasto, jak i o mnie. Patrzę na ludzi, którzy jak gdyby nigdy nic stoją na przystanku, siedzą w samochodach,…
Stambuł wita nas alarmem bombowym. (część 3)
Zniecierpliwieni brakiem naszego kierowcy ruszamy szukać Burhana. Wtedy na stole pojawiają się już trzecia porcja czaju (najlepszy, bo darmowy!) – zostajemy jeszcze chwilę i zostawiamy wszystkie drobniaki w kilku walutach, jakie mamy przy sobie. Nareszcie jest piękna pogoda! Zdejmuję płaszcz…
O tym, jak przemyciliśmy Michała do Bułgarii. (część 2)
Pierwszy wieczór, marzniemy na stacji benzynowej za rumuńską granicą i czekamy na Burhana, który przepadł nie wiadomo gdzie. W końcu dzwoni do nas i spotykamy się na parkingu, na którym dzisiaj robimy 9-godzinną pauzę. Dodatkowo dowiaduję się, że jesteśmy już…
Tam gdzie kończy się szaleństwo, a zaczyna głupota – zimą do Turcji. (część 1)
Słowem wstępu. Już pierwszego dnia wiedziałam, od czego zacznę tę relację. Stojąc w przemokniętych kozakach w deszczu i śniegu zastanawiałam się, czy w ogóle dojedziemy dalej, niż do jakiegoś odludzia w słowackich górach. Zimą to się siedzi w domu! Nic…
- autostop w czarnogórze, bałkany, bałkany autostop, budva, czarnogóra, czarnogóra autostop, sveti stefan
Dorwani przez policję – Czarnogóra, część 10.
Zagrzeb. Obok droga na upragniony Budapeszt. Miliard stopni w cieniu, osiem pasów za bramkami autostrady i zbliżający się do nas policjant. Wiele razy udało mi się wyłgać, ale przecież w końcu muszę dostać ten zasłużony mandat. Tradycyjnie odgrywam wzruszającą scenkę.…
- autostop w czarnogórze, bałkany, bałkany autostop, budva, czarnogóra, czarnogóra autostop, sveti stefan
Przez bośniacką mgłę – Czarnogóra, część 9.
Włoska rodzina wwozi nas do Bośni i rozstajemy się przy stacji benzynowej pośrodku odludzia. Ostatni raz obkupuję się w tanie piwa i wyroby tytoniowe i rozpoczynamy dalsze autostopowanie. Zatrzymuje się chyba każde auto, ale mając wątpliwości co do intencji i…
- autostop w czarnogórze, bałkany, bałkany autostop, budva, czarnogóra, czarnogóra autostop, sveti stefan
Sveti Stefan, mój raj na Ziemi. Autostopowa integracja – Czarnogóra, część 8.
Po nocy spędzonej w Budvie w Slovenskiej Plazie umawiamy się z Elą i Marcinem – kolejną parą autostopowiczów z naszego forum. Kąpiemy się w morzu, które po wczorajszej burzy wita nas olbrzymimi falami, opalamy się – pogoda jest już idealna.…
- autostop w czarnogórze, bałkany, bałkany autostop, budva, czarnogóra, czarnogóra autostop, sveti stefan
Budva, czyli kocham Czarnogórę -, część 7.
Budvy ciąg dalszy – 14.09.2012 Przy samej plaży znajdujemy budynek, który zgodnie uznajemy za alternatywne miejsce na nocleg. Znajdujemy tam nawet internet! Jak przed każdym luksusowym hotelem znajduje się plac zabaw: W okolicy znajdujemy też elementy paryskie – miniaturkę wieży…
- autostop w czarnogórze, bałkany, bałkany autostop, budva, czarnogóra, czarnogóra autostop, sveti stefan
Stopowiczów pokonała burza – Czarnogóra, część 6.
Burza stulecia, siedzimy w Podgoricy pod wielkim parasolem coca-coli i machamy kartką 'HELP’. Damian próbuje nawet znaleźć ratunek u czarnogórskiego policjanta, który siedzi w pomieszczeniu stacji benzynowej i z dumą pali papierosa pod naklejką 'zakaz palenia’. Bez skutku. Ku mojemu…