Pierwszy autostop w Hiszpanii (Majorka cz. 2)
Miał być autostop, będziecie mieć autostop. Setki gwiazd, zbliżającą się wtedy Wielkanoc i nasze ulubione zdjęcie… Majorka – część 1. *** czwartek, 2.05.2015 DZIEŃ DRUGI – ciąg dalszy Jako 'dziecko lasu’ nie przepadam za zwiedzaniem miast, ale spacerowanie po Palmie…
Wielkanocna Majorka – początki (część pierwsza)
Niektórzy już tak mają, że ich najlepsze decyzje to te, które podejmują nie do końca będąc ich świadomym. Pamiętam dobrze ten wigilijny, spokojny wieczór. Nastrojowy – cisza w mieszkaniu, w moim niedużym pokoju klimatyczny półmrok. Bo jak byłam mała to…
Brudnopis z Paryża
Za wyjazd do Paryża mogę dostać tytuł AntyStopowicza roku – wzięłam ze sobą 30 euro, z czego 15 wydałam na pociąg, a 5… zgubiłam. Ale i tak mi się podobało. To nie była ani duża wyprawa ani wycieczka turystyczno-krajoznawcza. To…
Wodospady na Islandii – Godafoss i Dettifoss
Jedziemy autostopem z rodowitym Islandczykiem. Sigurjon, mistrz ciekawostek, obiecał nam wycieczkę. Z ekscytacją kartkujemy małe broszurki zakoszone z punktu informacyjnego i oglądamy kolorowe zdjęcia bijących po oczach błękitem wodospadów. Słoneczna pogoda, dookoła zieleń, bezchmurne niebo, a najlepiej jak ktoś doda…
Mikołaju, nie wyrzucaj mojego listu do kosza
Święta Bożego Narodzenia minęły już dawno – w lodówce nie ma już babcinych pierożków, zniknęła choinka na pół pokoju, tylko trochę brzucha nam po świątecznym obżarstwie zostało. Studenci płaczą przed sesją, markety już przygotowują wielkanocne gazetki. Jest jednak ktoś, kto…
Daleko na północy: po co Islandczycy sikają na rekiny? (część 8)
Na Islandii straszy Gapię się przed siebie i czuję niepewność. Przed nami islandzka imitacja lasu – sporo powyginanych drzew, chyba pierwszych, jakie w ogóle widzimy na tej wyspie. Sypiałam już w przeróżnych miejscach, ale to co mam przed sobą wcale…
Freeganizm – jeść ze śmietników czas zacząć (część 7)
10 sierpnia 2014, niedziela DZIEŃ SZÓSTY Budzi nas jakiś wstrętny cieć szarpiący nasz namiot. ’did you pay for the camping?!’ Zanim ogarnęłam co się dzieje, Michał wygramolił się z namiotu. Dorwali nas. Żadna dyskusja na temat oznakowania campingu i braku…
Podróż do wnętrza Ziemi – podejście pierwsze (część 6)
Snaefellsjokull, wygasły wulkan z lodowcem na czubku. Tak blisko, a tak daleko. Bardzo chcemy tam jechać żeby połazić, pogapić się i zobaczyć miejsce, w którym Juliusz Verne umieścił akcję swojej książki Podróż do wnętrza Ziemi. Kilkanaście kilometrów i dość popularny cel wydawały nam…
Śniadanie po islandzku (część 5)
Pierwsze dzikie obozowisko w Islandii jest tak dzikie, że w pobliżu nie ma nawet jakiejkolwiek pitnej wody. Namiot rozbijamy na skrawku mchu, otoczonego niskimi krzakami. Wieje? Troszkę mniej. Jest miękko? Jak w łóżeczku. Ciut pochmurnie, ale widno – taka północ…
Wodospad Glymur – autostop na Islandii
Kierunek: Nie-Australia Ktoś uśmiecha się do mnie i podaje mi kubeczek lodowatej wody. To już z lodowca? Próbuję oddychać bardziej rytmicznie i wracam myślami do czerwca, kwietnia, cofam się do lutego. Skąd ta tendencja do popadania ze skrajności w skrajność?…









